Informacje o programie    Komentarze    Powtarzanie / inne odcinki    

Taniec trzcin.
Film dokumentalny (2000). Fascynujacy film, w którym pretekstem do pokazania obyczajowosci i problemów Suazi, małego kraju na południu Afryki, jest celebrowane tam od kilkuset lat doroczne swieto zwane Tancem Trzcin. Mówi sie, ze rytuał jest po to, by król wybrał kolejna zone.


Długi opis
Fascynujacy film, w którym pretekstem do pokazania obyczajowosci i problemów Suazi,
małego kraju na południu Afryki, jest celebrowane tam od kilkuset lat doroczne swieto zwane
Tancem Trzcin. Istnieje przekonanie, ze rytuał jest po to, by król wybrał sobie kolejna zone.
Królewski brat, ksiaze David Dlamini, ambasador Suazi w Danii, kategorycznie je dementuje,
choc przyznaje, ze zdarzyło sie, iz władca wybrał w czasie swieta jedna lub dwie zony.
W Suazi jednak nikt nie ma watpliwosci: Taniec Trzcin jest dla dziewczat szansa dostania
sie na dwór, do łoza monarchy. Bardzo na to liczy Hlobsile, siedemnastoletnia uczennica.
Król Mswati III jest wspaniałym władca. O to, by nikt w to nie watpił, dba Kaue Mamba, dyrektor
królewskiej ekipy telewizyjnej zajmujacej sie transmisjami uroczystosci z udziałem monarchy.
Do obowiazków Mamby nalezy tez sławienie Jego Wysokosci, co czyni z zapałem przy kazdej
okazji. Przygotowuje tez dla telewizji specjalne materiały propagandowe, w których 32 - letniego
władce wychwalaja dzieci i starcy, w sposób dla Europejczyka szokujacy. Chwilami mozna
watpic, czy odnosza skutek, ale zapewne one sprawiły, ze wiele dziewczat kocha Mswatiego,
bo pozyczył 44 miliony, by obywatele Suazi mogli tworzyc firmy. I zbudował fabryke słodyczy.
Czesc kolezanek Hlobsile podziela jej nadzieje. Sa pewne, ze dobrze byc zona króla. Inne
jednak stanowczo nie zgadzaja sie z nimi. Nikt ich jednak nie pyta o zdanie. Kiedy przychodzi
swieto, zołnierze zjawiaja sie w domach rodziców i zabieraja panienki siła. Ciezarówkami,
pod okiem uzbrojonych w drewniane pałki opiekunów, jada na miejsce zgromadzenia. Potem
30 tysiecy dziewczat rusza scinac trzciny. Nastepnego dnia poniosaje w długim, tanecznym
orszaku, przesuwajacym sie przed królewskim obliczem.
Najpierw mistrz ceremonii unizenie poprosi monarche, by wybrał któras z dziewic. Zadna
jednak dziewica juz nie jest. Mówia o tym otwarcie, bez zenady. W Suazi pierwsze seksualne
doswiadczenia zdobywa sie wczesnie. Nawet w wieku niespełna dziesieciu lat. Dziewczetom
wydaje sie to całkiem naturalne. Boja sie jedynie, ze któregos dnia zaraza sie AIDS.
Andrzej Fidyk pokazuje te jedyna w Afryce monarchie absolutna w bardzo szczególny
sposób. W jego ujeciu to kraj pełen zycia i feerii barw, roztetniony tancem i spiewem, nieco
bajkowy. Kraj, w którym nosorozce i zebry zyja w bezposredniej bliskosci pogodnych
i zadowolonych ludzi, gdzie tylko mówi sie o biedzie, nieprawosciach, rozwiazłosci i smiertelnej
chorobie, lecz tego nie widac. Mozna nawet odniesc wrazenie, ze AIDS jest jedynie wymysłem,
rodzajem Baby Jagi, która straszy sie niegrzeczne dzieci.
Przewrotny zabieg. Fidyk wybiera kilkoro bohaterów. Wedruje z kamera do suazanskich
domostw, do czarownika i znachorki, obserwuje dzieci i dorosłych, idzie do garnizonu i na królewski
dwór, rozmawia z urzednikami i samym monarcha. Mnozy watki, by doprowadzic je wszystkie
do ostatniego obrazu, którym jest twarz młodziutkiej dziewczyny stwierdzajacej: my wszystkie
umrzemy na AIDS, nie wiedzac kto nas zaraził, tak jak te trzciny, które nie wiedza, kto je sciał.
I do niepozostawiajacej juz zadnych watpliwosci ostatniej informacji, napisanej na ekranie,
a zaczerpnietej ze specjalnego raportu ONZ z czerwca 2000 roku: ponad połowa nastolatków
w Suazi umrze na AIDS w ciagu najblizszych kilku lat.
Na targach w Kolonii "Taniec trzcin" zaliczono w kategorii dokumentu do dziesieciu najlepszych
produkcji telewizyjnych 2001 roku.


Komentarze do programu: 0 przeczytaj/napisz

Ustawienie przypomnienia



Program
TVP1
Data
Út. 3.12.2013
Czas
03.10 - 04.20
Długość
70 min.
Rodzaj
film


365dni.pl